Co zrobić, kiedy nie nagra ci się wywiad?

Zmartwię cię. Jeśli robisz dużo wywiadów, prędzej czy później spotka cię sytuacja, w której któraś rozmowa ci się nie nagra.
Mam koleżankę dziennikarkę. Przeprowadziła w życiu setki wywiadów. Jej teksty publikuje jedna z większych gazet w Polsce, w księgarniach można kupić dwie napisane przez nią reporterskie książki. Można by powiedzieć, że o wywiadach wie wszystko.

I co?

I ostatnio robiła wywiad online, używając nowych słuchawek. Nagrała go tak jak zwykle. Tyle że tym razem nagrały się tylko jej pytania – bez odpowiedzi rozmówcy.
To się zdarza. I to może się zdarzyć także tobie.
Przyczyny mogą być różne. Coś źle klikniesz. Nadpiszesz sobie nowe nagranie na stare, którego jeszcze nie spisałeś/aś. Telefon rozładuje ci się podczas rozmowy. Zoom się zawiesi. Albo nagranie okaże się tak fatalnej jakości, że nie będziesz w stanie nic z niego zrozumieć.
W takiej chwili po pierwsze: nie panikuj.
Serio, to się zdarza - dlatego zamiast się wkurzać, pomyśl, jakie masz opcje i co możesz zrobić, by wyjść z tej sytuacji.
Odpuszczasz tekst
Dochodzisz do wniosku, że nie potrzebujesz tego kontentu tak bardzo, jak ci się wydawało. Możesz żyć bez tego tekstu. Zresztą, może to wcale nie był świetny wywiad. Piszesz rozmówcy, że plany publikacji się zmieniły i niestety na razie nie decydujesz się na wypuszczenie wywiadu.
Bazujesz na notatkach
Jeśli robiłeś/aś notatki i masz niezłą pamięć, wykorzystujesz je jako fundament do tekstu. Pamiętaj, wywiad nie oznacza formy "pytanie i odpowiedź". Może w całej rozmowie był jeden albo dwa cytaty, które warto wykorzystać i obudować je tekstem? Jeśli nie zapisałeś/aś dokładnych słów, możesz poprosić o dopracowanie w autoryzacji.
Powtarzasz wywiad
Kontaktujesz się z rozmówcą i wykładasz kawę na ławę. Przepraszasz. Prosisz o ponowne spotkanie i przeprowadzasz wywiad jeszcze raz. Jeśli Twój rozmówca nie jest Billem Gatesem, prawdopodobnie znajdzie czas. Jeśli nie znajdzie, wracasz do punktu pierwszego.
Zgadzam się, żadne z tych rozwiązań nie jest idealne. W pierwszym przypadku ukrywasz niepowodzenie i rezygnujesz z treści. Gorzej, jeśli o wywiad starałeś/aś się od miesięcy, a ktoś okazał się wartościowym rozmówcą.

W drugim również ukrywasz techniczny fakap i próbujesz wybrnąć z sytuacji z tym, co masz. Rzadko kiedy jednak notatki pozwalają ci na odwzorowanie czyjejś wypowiedzi w stu procentach. Autoryzacja może pomóc, ale pamiętaj - nie zmyślaj! Nie wkładaj rozmówcy w usta czegoś, czego nie powiedział.
Trzecie wyjście wymaga przyznania się do błędu, ale zastanów się, czym ryzykujesz? Że ktoś cię uzna za osobę niekompetentną? Jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy, a technika już nie raz spłatała nam figla. Na przykład raz pewien prawnik nie umiał zdjąć filtra z kotem podczas rozmowy wideo. I wystąpił jako kot.
Pomyśl, co może cię spotkać w najgorszym razie: usłyszysz, że rozmówca nie ma już czasu. Ale pamiętaj, rozmówca udziela ci wywiadu, bo też ma w tym jakiś cel! Jeśli się zgodzi, jesteś w domu - po prostu zadasz mu pytania jeszcze raz, wybierając być może tylko najbardziej interesujące cię wątki i skracając czas.
Pamiętaj - jeśli nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi "nie".
Oczywiście najlepiej zminimalizować ryzyko i przetestować wcześniej metodę nagrywania. Znam osoby, które nagrywają rozmowy na dwóch urządzeniach. Ale nie zawsze da się wszystko przewidzieć. Zdarzało się, że reporterom w środku relacji padała bateria. Że ktoś zapomniał włączyć mikrofon. I że ktoś zapomniał włączyć "record".

Dlatego też - oprócz nagrywania - rekomenduję robienie notatek.

Wywiad: nagrywać czy robić notatki?
Kto jeszcze dziś robi notatki? Na przykład ja. I zaraz wyjaśnię ci, dlaczego.
A co zrobiła moja koleżanka? Którą opcję wybrała? Jak sądzisz?

Tak – poprosiła o powtórzenie rozmowy i zrobiła bardzo dobry wywiad!
Nie przegap kolejnego posta!
Zapisz się na newsletter i dwa razy w miesiącu otrzymuj ode mnie napakowany wiedzą list.

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzane danych przez administratora strony joannakocik.com, zgodnie z polityką prywatności.
Miłego tworzenia!

Podobało Ci się? Podziel się i obserwuj mnie na LinkedInie i Instagramie.
Postaw kawę!
Masz pytania? Chcesz skonsultować ze mną swój tekst? Napisz do mnie albo postaw mi wirtualną kawę i pogadajmy!

Chcę postawić wirtualną kawę
kontakt@joannakocik.com
Klikając "wyślij" wyrażasz zgodę na przetwarzane danych przez administratora strony joannakocik.com, zgodnie z polityką prywatności.
Ten serwis korzysta z plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności.
Zaakceptuj
Made on
Tilda